Aktualności
Projekt „Lokalny Ambasador CITY TRAIL” – co zrobiliśmy?
W tym roku zadebiutowaliśmy z Projektem „Lokalny Ambasador CITY TRAIL”. Zaprosiliśmy do współpracy biegaczy i biegaczki z każdej lokalizacji, żeby wspólnie działać nad promowaniem i budowaniem lokalnego wymiaru naszego cyklu. Śmiało możemy powiedzieć, że pilotaż akcji był udany!
Nowe znajomości
Spośród kilkudziesięciu zgłoszeń z różnych miast, wybraliśmy dwadzieścia cztery osoby - reprezentujące siedem lokalizacji, w których odbywały się w tym sezonie nasze biegi. Zgłosiły się do nas osoby, które zapisały się na CITY TRAIL po raz pierwszy, ale także stali bywalcy, osoby ze światka biegowego – asfaltowego i górskiego, biegacze i biegaczki, których kojarzymy z biegowych ścieżek oraz osoby dla nas zupełnie nowe. To było niesamowicie ciekawe doświadczenie: poznać kolejnych zaangażowanych, wspaniałych ludzi, dzielących z nami biegową pasję!
Założenia – a raczej ich brak
Nie mieliśmy wobec Ambasadorów i Ambasadorek żadnych oczekiwań ani konkretnych wymagań: staraliśmy się nie narzucać formy działania i zaangażowania w promowanie CITY TRAIL. Zaufaliśmy ich naturalnym predyspozycjom i usposobieniu – każdy „czuje się” w czymś innym, niektórzy specjalizują się w prowadzeniu zaawansowanych social mediów i budowaniu społeczności online, inni odnajdują się lepiej w organizacji eventów i wspólnych treningów – na miejscu, w grupie. I o to w tym wszystkim chodziło: żeby działania były spontaniczne i w zgodzie ze sobą.
Działania biegowe
Część Ambasadorów i Ambasadorek ruszyła z projektami cyklicznych spotkań i treningów, dzięki którym zachęcali lokalną społeczność do zapisania się na nasze biegi. W Bydgoszczy głównymi odbiorcami tych działań były osoby początkujące, które dopiero zaczynają swoją przygodę z bieganiem i które dzięki takim eventom mogły sprawdzić trasę naszych biegów oraz swoje siły – na dystansie 5 km. We Wrocławiu z kolei kilkutygodniowy program treningowy miał na celu poprawę życiówek. Były też zorganizowane treningi na stadionie w Katowicach oraz spokojne coffeerun-y organizowane we współpracy z lokalnymi runclub-ami i nie tylko: odbyły się one w Poznaniu, Szczecinie i w Katowicach. Frekwencja była naprawdę zaskakująca!
Zimowe aktywności
Jak wspominaliśmy, Ambasadorzy i Ambasadorki różnią się swoimi profesjami i działaniami, w których się specjalizują. Bardzo nas cieszy, że byliśmy w stanie dzięki temu zaproponować lokalnym społecznościom atrakcje nie tylko okołobiegowe. W Katowicach i Bydgoszczy zorganizowano morsowanie i saunowanie – zima była w tym roku wyjątkowo sroga, więc byliśmy pod tym większym wrażeniem takich inicjatyw. I w Poznaniu morsowanie w Jeziorze Rusałka po biegach CITY TRAIL jest uskuteczniane od lat i było kontynuowane w tym roku – z udziałem poznańskich Ambasadorów.
Nie samym bieganiem…
Była też przestrzeń na inne treningi i sporty: w Poznaniu zorganizowano warsztat jogi dla biegaczy i biegaczek, natomiast w Bydgoszczy trening mobility z okazji Dnia Kobiet. Z Trójmiasta cyklicznie napływały inspiracje treningowe od Ambasadorek specjalizujących się w treningu Ninja Warrior oraz biegach OCR. Wspaniale było obserwować na bieżąco w social mediach przygotowania naszych Ambasadorów i Ambasadorek do kolejnych startów – nie tylko w CITY TRAIL.
Trochę merytoryki
W ekipie ambasadorskiej znalazło się też kilka osób, które najlepiej czują się w działaniach społecznościowych oraz pisarskich. Udało nam się nie tylko zorganizować dzięki nim pierwszy raz profesjonalne punkty kibicowania na niemal wszystkich trasach – pomimo mrozów i niepogody, która nam momentami towarzyszyła, ale także zebrać merytoryczne informacje i porady dla osób startujących w naszym cyklu: poważne i na wesoło.
Społeczność
To, co jednak jest najistotniejsze, to fakt, że udało nam się stworzyć nie tylko lokalną, ale ogólnopolską grupę biegowych znajomych, którzy już w czasie trwania cyklu spotykali się na startach w całej Polsce, współpracowali, pomagali sobie i kibicowali na miejscu i na odległość – w swoich najróżniejszych przedsięwzięciach. Jesteśmy przekonani, że niektóre znajomości pozostaną na dłużej… i że będziemy spotykać się i działać razem przy kolejnych biegowych projektach.
fot. Tomasz Szwajkowski